Nowe, precyzyjne pomiary izotopów niklu sugerują, że meteoryt, który 66 milionów lat temu spowodował masowe wymieranie, należał do rzadkiego typu CO (carbonaceous Ornans). To ustalenie modyfikuje dotychczasowe hipotezy dotyczące roli siarki z impaktora w wywołaniu globalnego kryzysu klimatycznego.
Jak ustalono typ impaktora
Zespół międzynarodowych badaczy z uniwersytetów w Vancouver, Paryżu, Brukseli i Wiedniu przeanalizował drobne ślady niklu zachowane w cienkiej, globalnej warstwie ilastej powstałej po impakcie (K‑Pg clay). Pomimo że większość meteorytu została wyparowana podczas uderzenia, izotopowy podpis niklu pozwolił zawęzić klasę pierwotnego ciała niebieskiego do carbonaceous chondrite, a konkretnie rzadkiej grupy CO (Ornans).
Cechy CO chondrytów i ich znaczenie
CO chondryty to jedne z najbardziej prymitywnych fragmentów Układu Słonecznego. W odróżnieniu od wielu innych meteorytów mają relatywnie niską zawartość lotnych składników — w tym siarki, wody, węgla czy cynku. Ta kompozycja sugeruje, że siarka zawarta w samym impaktorze mogła nie być głównym „spustem” globalnych efektów klimatycznych po uderzeniu.

„Carbonaceous chondrites of the Ornans class are definitely not like the typical meteors you find in museum collections,” źródło.
Metoda: dlaczego izotopy niklu są kluczowe
Niklowe izotopy są użyteczne, gdyż pozwalają rozróżnić materię pochodzenia planetarnego od materiału pozaziemskiego nawet w bardzo rozcieńczonych próbkach. Naukowcy wykonali wysokoprewizyjne pomiary izotopowe na próbkach z wielu lokalizacji, co zredukowało błędy interpretacyjne związane z regionalnymi różnicami sedymentacyjnymi. Jak zauważono, praca ta była wymagająca technicznie ze względu na bardzo małą ilość zachowanego materiału meteorytowego.
„This is challenging work,” źródło.
Skutki dla teorii globalnego ochłodzenia po impakcie
Dotychczas część modeli klimatologicznych przypisywała kluczową rolę siarczanom pochodzącym z impaktora w formowaniu długotrwałych chmur siarczanowych, które blokowały światło słoneczne. Jeśli impaktor rzeczywiście był CO chondrytem o niskiej zawartości siarki, znaczna część siarki musiała zostać pozyskana z rozgrzanych skał skorupy i osadów na miejscu uderzenia, bądź to pył atmosferyczny i aerozole wygenerowane w wyniku parowania i kondensacji były głównym czynnikiem. W praktyce oznacza to przesunięcie akcentu od chemicznego wkładu meteorytu do mechaniki wyrzutu mas materii i ich rozproszenia w atmosferze.

Źródło impaktora i rzadszość typu CO
Pochodzenie tego konkretnego obiektu pozostaje niepewne. Możliwe scenariusze obejmują fragmenty pochodzące z zewnętrznych rejonów pasa planetoid w pobliżu Jowisza lub z bardziej odległych obszarów zgrupowań skalnych w zewnętrznym Układzie Słonecznym. Carbonaceous chondrites stanowią około 5% meteorytów znanych z kolekcji ziemskich, a CO to tylko niewielka część tej grupy — stąd opis „bardzo rzadki”.
Parametry uderzenia i geologiczne dowody
Impaktor oceniany jest na 10–15 km średnicy, uderzył z prędkością rzędu 64 000 km/h, tworząc krater Chicxulub, obecnie przysypany w obrębie Półwyspu Jukatan w Meksyku. Skala energii i dynamika wyrzutu materiału tłumaczą, dlaczego w atmosferze znalazły się ogromne ilości drobnego pyłu i aerozoli zdolnych do globalnego rozproszenia promieniowania słonecznego.
Co to oznacza w praktyce
- Modele klimatyczne zdadzą egzamin: większy nacisk trzeba położyć na mechanikę wyrzutu i dystrybucję pyłu niż na chemiczny wkład siarki z meteorytu.
- Badania izotopowe w cienkich warstwach osadów pozostają kluczowe do identyfikacji rzadkich impaktorów i rekonstrukcji wydarzeń kataklizmu.
- Rzadkość CO chondrytów potwierdza, że katastrofa była wynikiem małego prawdopodobieństwa spotkania Ziemi z ekstremalnie nietypowym ciałem kosmicznym.
Źródło
Scientists identify the rare meteorite that killed the dinosaurs — ScienceDaily (19 Jul 2026)











